Dla wielu Europejczyków pierwsze spotkanie z węgorzem (Unagi) w barze sushi jest zaskoczeniem. Jesteśmy przyzwyczajeni, że ryba powinna być słona, skropiona cytryną i wytrawna. Tymczasem węgorz w sushi jest słodki, karmelowy i przypomina… deser?
Spokojnie, to nie pomyłka kucharza. To celowy zabieg, który w japońskiej kuchni jest uważany za szczyt wyrafinowania. Jeśli do tej pory omijałeś węgorza szerokim łukiem, czas to zmienić. Oto dlaczego ten słodki smak jest tak uzależniający.
Sekret tkwi w sosie (Kabayaki)
Sam w sobie węgorz nie jest słodki. Jego mięso jest tłuste, bogate i ma wyrazisty, ziemisty posmak. Japończycy odkryli wieki temu, że idealnym kontrapunktem dla tego tłuszczu jest słodycz. Dlatego Unagi zawsze, bez wyjątku, podaje się w gęstym, ciemnym sosie (często nazywanym Kabayaki lub po prostu sosem Unagi). Powstaje on na bazie sosu sojowego, cukru i słodkiego wina ryżowego Mirin. Podczas opiekania ryby sos karmelizuje się na jej powierzchni, tworząc chrupiącą, słodką skórkę.
To nie deser, to BBQ
Najlepszym porównaniem dla smaku węgorza są amerykańskie żeberka BBQ. Tam też tłuste mięso łączy się ze słodką marynatą. W sushi działa ta sama zasada: słodycz sosu „przecina” tłustość ryby, sprawiając, że każdy kęs rozpływa się w ustach, ale nie jest mdły.
Jak najlepiej spróbować?
Jeśli chcesz poczuć ten smak w najczystszej postaci, zamów Nigiri z węgorzem. To klasyka: kawałek ciepłej, wędzonej lub grillowanej ryby na ryżu, przewiązany cieniutkim paskiem nori. To właśnie w tej prostej formie najlepiej czuć balans między słonym sosem sojowym a słodkim unagi.
Dla tych, którzy wolą bardziej złożone kompozycje, polecamy nasze Rolki Premium, takie jak „Smok” (Dragon Rolls). W nich słodki węgorz często łączy się z kremowym awokado, serkiem Philadelphia i prażonym sezamem. To połączenie tekstur i smaków (słodki, słony, kremowy) sprawia, że są to jedne z najchętniej zamawianych pozycji w naszym menu.
Co z ośćmi?
Wiele osób boi się węgorza ze względu na ości. W profesjonalnym sushi węgorz jest przygotowywany tak, że drobne ości miękną podczas obróbki termicznej i stają się niewyczuwalne. Nasze Inari z węgorzem to kolejny dowód na to, że ta ryba może być delikatna jak masło.
Podsumowując: Słodki węgorz to nie dziwactwo, to klasyka. Jeśli lubisz kurczaka w teriyaki lub żeberka BBQ, pokochasz też Unagi.